Urodziła się w Skurczu na Wołyniu 13 czerwca 1885r. jako córka Ksawerego i Marii z Chłapowskich hr. Krasickich. Najwcześniejsze lata dzieciństwa upłynęły jej w miejscu urodzenia. W szóstym roku jej życia przenieśli się rodzice z trojgiem już dzieci do rodzinnego Chołoniowa. Ciężka choroba młodszego brata zmusiła matkę Zofię do licznych podróży do różnych lekarzy i sanatoriów, aż wreszcie zmuszona stanem zdrowia dziecka matka Zofii na 7 lat zamieszkałe Wrocławiu pod opieką wybitnego lekarza. Zofia po kilkumiesięcznym pobycie w pensjonacie Urszulanek i rocznym pobycie u Sercanek w Pressbaum koło Wiednia powraca do matki i chorego brata. We Wrocławiu pod kierownictwem dobrego pedagoga kontynuuje swoje wykształcenie. Po siedmiu latach, na krótko, wraz z matką wraca do Chołoniowa. Matka Zofii z chorym bratem powtórnie wyjeżdża na leczenie do Egiptu. Wszystkie te wysiłki okazały się bezskuteczne – brat Zofii umiera. Drugi z braci Zygmunt jest jeszcze w szkołach. Zofia już jako dorosła panienka została sama przy rodzicach dzieląc swój czas między obowiązki domowe a szkółkę wiejską, którą w sekrecie przed rządem rosyjskim, opłacając się suto niższym powiatowym władzom zdołano w Chołoniowie utrzymać.
Podczas częstych podróży w poznańskie do majątku rodzinnego swej matki w Kopaszewie spotykała, poznanego już we Wrocławiu a odbywającego praktykę rolniczą w Rogaczewie Wacława Popiela syna Pawła i Marii z hr. Zamoyskich. Ślub ich odbył się w kościele Reformatów w Krakowie w lipcu 1908 r. Młodzi małżonkowie osiedli w Skurczu na Wołyniu w majątku o trudnych warunkach gospodarowania, tam też przed pierwszą wojną światową przyszła na świat czwórka z ośmiorga ich dzieci. W rok później gdy działania wojenne ogarnęły także tę część Wołynia zostali zmuszeni do opuszczenia rodzinnego domu. Tułając się przeważnie u dalszych krewnych Wacław Popiel przyjmuje administrację kolejnych majątków aż w końcu 1917 r. pod frontem bolszewickim znaleźli się w Ławrowie k/Łucka w bardzo niebezpiecznych warunkach. Choć po cofnięciu się resztki rosyjskiej armii otwierała się droga do Skurcza nie było tam po co wracać, dwór był zburzony a pola skopane rowami strzeleckimi. Po wielotygodniowej tułaczce dotarli do domu rodzinnego w Krakowie, skąd po pewnym czasie wracają na Wołyń. i osiadają w mniej zniszczonym majątku w Bortnowie, ale i stamtąd przyszło im zaraz uciekać przed bolszewickim najazdem. Po nieprawdopodobnych przygodach i trudach wagonem towarowym dotarto najpierw w poznańskie do Kopaszewa, potem do własnego domu w Glinnem aż wreszcie do zakupionego większego majątku Kostrzynek w powiecie wyrzyskim. Dzieci było już siedmioro i wydawało się, że nastanie upragniony pokój i rozwinie się szczęśliwie głęboko chrześcijańskie gniazdo rodzinne. Po urodzeniu ósmego dziecka niespodziewanie 7 lipca 1926 r. umiera ukochana żona i matka licznej rodziny Zofia Popielowa. Pochowana została na cmentarzu parafialnym w Wysokiej. Zofia z hr. Krasickich Wacławowa Popielowa pozostawiła ośmioro dzieci: Marię, Pawła, Zofię, Jadwigę, Annę, Wandę, Cecylię.